LIFESTYLE

Jak łączyć kosmetyki? Uważnie!

Czas czytania: 7 minut

Im więcej, tym lepiej? Ta zasada nie dotyczy kosmetyków. Niektóre z nich nawzajem się uzupełniają – po to zresztą producenci szykują całe linie pielęgnacyjne. Warto jednak pamiętać, jeśli używamy kosmetyków od różnych producentów, żeby zawsze sprawdzić, co te przez nas wybrane mają w składzie. Niektóre składniki aktywne zastosowane razem wcale nie działają korzystnie na skórę. Wręcz przeciwnie, mogą w najlepszym razie neutralizować swoje działanie, w gorszym – podrażnić i pogorszyć stan skóry.

W laboratoriach kosmetycznych opracowuje się coraz więcej innowacyjnych specyfików, których zadaniem jest odmłodzenie, odświeżenie, ujędrnienie czy nadanie blasku skórze, a także jej ochrona przed niekorzystnymi wpływami zanieczyszczonego środowiska naturalnego, promieniowania słonecznego, wolnych rodników, złej diety i innych czynników. Niemal co roku ogłasza się jakieś nowe odkrycie (czasem tylko „odświeża się” coś, co było już znane i stosowane od lat), pojawiają się też specyficzne „mody”. W preparatach służących naszej urodzie znajdziemy już właściwie wszystko – liposomy, ceramidy, retinol, kwasy owocowe,, mocznik, różne postacie witamin, olejki eteryczne. Był powrót do „metod babuni” – ziół, wyciągów roślinnych, naturalnych olejów, są innowacyjne składniki, które mają wręcz działać jak laser, botoks czy skalpel. Oczywiście, najczęściej „cudowny” efekt widnieje przede wszystkim w reklamach, natomiast wiadomo, że kosmetyki, aby odpowiednio działały, powinny być stosowane regularnie, dostosowane do wieku, typu skóry, trybu życia, warunków, w których przebywamy najczęściej, a gwarancją sukcesu jest ich połączenie z dobrą dietą, aktywnością fizyczną, oddychaniem świeżym powietrzem i regularnym trybem życia. Jest jednak jeszcze jeden warunek – warto wiedzieć nie tylko, jakie specyfiki dobrze działają na naszą skórę, ale też, jak prawidłowo je stosować, co można ze sobą łączyć, a co nie. Zalecenia producentów, aby stosować całe linie pielęgnacyjne, nie mają bowiem na celu wyłącznie zapewnienia sobie zbytu własnych produktów. Jeśli lubimy stosować różne kosmetyki, sprawdźmy lepiej, co zawierają, a także, jaką mają konsystencję (bardziej nawilżającą czy tłustą – to też jest ważne.

Poniżej mała „ściągawka”, dotycząca prawidłowego używania i łączenia kosmetyków

  1. Kosmetyk na bazie oleju i na bazie wody

W ich stosowaniu należy kierować się prostą zasadą – to, co tłustsze i cięższe, stosujemy w drugiej kolejności. Najpierw nakładamy zatem lekkie sera czy inne silnie nawilżające kosmetyki, potem te cięższe, gęściejsze, bardziej odżywcze. Użycie w odwrotnej kolejności sprawi, że kosmetyk o gęściejszej formule pozostawi na skórze tłusty film, który uniemożliwi wchłonięcie się lżejszego preparatu, a nawet jego rozprowadzenie (będzie się „ślizgał” po skórze i w zasadzie jedyne, co będzie można, to wytrzeć nadmiar chusteczką). Dotyczy to także silnie odżywczych maseczek – jeśli stosujemy taki preparat, nie nakładajmy potem serum czy nawilżającego kremu, bo skóra będzie już nasycona kosmetykiem. Lepiej taką maseczkę potraktować jak krem na noc i pozwolić się wchłonąć, a nadmiar lekko zetrzeć.

  1. Kosmetyk przeciwsłoneczny z filtrem, a preparaty pielęgnacyjne i do makijażu

To bardzo częsty letni błąd. Jeśli udajemy się na plażę czy w miejsce silnie nasłonecznione i nakładamy na twarz specjalny preparat ochronny z filtrem, najlepiej nie nakładajmy na niego żadnego innego kosmetyku – ani codziennego kremu, ani podkładu. Niedopuszczalne jest zwłaszcza mieszanie obu kosmetyków przed nałożeniem. Filtr może wtedy nie zadziałać, jak należy. Jeśli bardzo zależy nam na makijażu, odczekajmy 20 minut po nałożeniu filtra. Najlepiej jednak zrezygnować z makijażu lub użyć niewielkiej ilości sypkiego pudru mineralnego.

  1. Peeling enzymatyczny i kosmetyk typu scrub

Jeśli uda nam się kupić kosmetyk peelingujący, który zawiera enzymy, a oprócz tego wyczujemy w nim drobinki ścierające martwy naskórek, używajmy go śmiało – producent na pewno zadbał o bezpieczne połączenie. Nigdy jednak nie łączmy obu tego typu preparatów – peelingi enzymatyczne rozpuszczają martwy naskórek, pozostawiając skórę dokładnie oczyszczoną, ale też bardziej wrażliwą na podrażnienia. Preparat mechaniczny zastosowany zaraz po enzymatycznym może ją właśnie silnie podrażnić.

  1. Witamina C

Tu mamy wręcz całą listę, z czym nie należy jej łączyć. Przede wszystkim, jeśli używamy do oczyszczania skóry preparatu na bazie mydła, nie kładźmy zaraz potem serum ani kremu z witaminą C (ani też samej witaminy) – zneutralizujmy najpierw skórę tonikiem. Obniży on pH skóry, dzięki czemu lepiej przyswoi ona witaminę.

Absolutnie zakazane jest także łączenie kosmetyków z witaminą C z jakimikolwiek preparatami zawierającymi kwasy AHA (owocowe, mlekowy czy migdałowy) i BHA (np. salicylowy). Zneutralizują one wzajemnie swoje działanie. Najlepiej o jednej porze dnia stosować kosmetyki z witaminą (np. rano), a o innej z kwasami. Witamina C nie lubi się też z retinolem (czyli witaminą A) – przy jednoczesnym użyciu zajdzie między nimi reakcja, która w najlepszym razie sprawi, że kombinacja nie zadziała. Oprócz ryzyka podrażnienia takie połączenie obu składników może sprawić, że skóra będzie bardziej wrażliwa na działanie słońca, a zatem narażona na oparzenia słoneczne.

  1. Kwasy owocowe

Oprócz witaminy C kwasy AHA i BHA nie lubią się – przede wszystkim ze sobą nawzajem. Stosując zatem preparat z jednym rodzajem kwasu unikajmy tych z innym rodzajem. Ich działanie złuszczające będzie po prostu zbyt silne i taka kombinacja może poważnie uszkodzić skórę. Uważać należy także na kosmetyki zawierające niacynamid – witaminę B3, która jest często stosowana w kosmetykach do cery tłustej i trądzikowej. Niacynamid najlepiej działa na skórze o nieco wyższym pH – w warunkach silnie kwaśnych przestaje działać. Można natomiast jak najbardziej stosować je o różnych porach dnia! Kwasy nie lubią się też z retinolem – jego wysokie stężenie może powodować łuszczenie się skóry, w połączeniu z silnie złuszczającym działaniem kwasów może to spowodować podrażnienie i wysuszenie skóry, a nawet zaczerwienienia i wypryski.

  1. Retinol

Wiemy już, że retinol nie lubi się z kwasami ani witaminą C. Czy jeszcze na coś powinniśmy uważać? Osoby używające preparatów przeciwtrądzikowych przed zastosowaniem kosmetyków z retinolem powinny sprawdzić, czy w ich codziennych kosmetykach nie ma nadtlenku benzoilu. To środek o działaniu przeciwzapalnym i przeciwbakteryjnym, jednak połączenie obu składników wzajemnie osłabi ich działanie. Pamiętajmy też, że preparaty z retinolem najlepiej stosować na noc, jako że zaraz po jego użyciu nie jest polecana ekspozycja słoneczna.

  1. Nadmiar tych samych składników aktywnych

To oczywiste – nawet jeśli bardzo lubimy jakiś składnik i chcemy stosować globalnie zawierające go kosmetyki, to po prostu stosujmy całe serie jednego producenta, wtedy nie będzie ryzyka przedawkowania. Tak, substancje aktywne można przedawkować nie tylko doustnie, ale także przy zastosowaniu ich na skórę. Uważajmy natomiast z kosmetykami innych producentów, jako że nie mamy wtedy pewności co do stężenia składników w jednym i drugim preparacie.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Może Cię zainteresować:

Ostatnio komentowane

Recent Comments

Popularne wpisy

Newsletter





Menu