INSPIRACJE

Oszczędzanie niejedno ma imię

Czas czytania: 5 minut

Wielu ludzi ma problem z oszczędzaniem i rozsądnym wydawaniem pieniędzy. Nie dotyczy to tylko młodych dorosłych, ale wszystkich. Zarobki większości osób w Polsce nie są wysokie (może stąd te nasze problemy z oszczędzaniem).Mimo to warto się zastanowić, jak przyoszczędzić trochę grosza.

Najważniejszą rzeczą przy oszczędzaniu jest pozbycie się kompulsywnego i spontanicznego wydawania pieniędzy.

  1. Codzienne zakupy: Idąc do sklepu warto zrobić listę. Pozwoli to uchronić się od marketingowych trików, np. takich, jak ustawianie najpotrzebniejszych rzeczy na końcu sklepu. Mając listę wiemy dokładnie, po co przyszliśmy i jest szansa, że nie kupimy niepotrzebnych rzeczy, które „wpadają w oko”. Drugą, trudniejszą do uniknięcia sztuczką marketingową, są fałszywe przeceny. Jak je wyśledzić? Jeśli chodzimy cały czas do jednego sklepu, zwracajmy uwagę na zmieniające się ceny produktów. Jeśli jakaś cena nagle wzrosła, to być może niebawem nastąpi fałszywa przecena. Jednym słowem, w „promocji” będzie produkt w dawnej cenie. W ten sposób nic nie oszczędzamy, choć wydaje nam się że tak jest. Wyjątkiem są towary… na granicy przeterminowania, a zatem o wiele tańsze. Śmiało możemy je kupować. Nic im nie dolega, a można zaoszczędzić. Pamiętajmy tylko o terminowym spożyciu!
  2. Wydatki specjalne: W przypadku droższych rzeczy, warto przed zakupem monitorować ceny w internecie. Wtedy mamy przegląd zmieniających się cen i wiemy, jaka jest korzystna. Kupując produkty sezonowe, np. sprzęt narciarski, warto odczekać do końca sezonu, żeby zawczasu kupić sobie sprzęt na następny. Pod koniec sezonu sklepy często chcą się pozbyć zalegającego towaru, który w tym roku już się raczej nie sprzeda. Wtedy można znaleźć naprawdę dobre okazje.
  3. Inne formy oszczędzania: Nie tylko na zakupach możemy oszczędzać w codziennym życiu. Przykładowo, comiesięczne rachunki można zmniejszyć poprzez rozsądne użytkowanie mediów. Zamiast brać kąpiele bierzmy prysznic – to naprawdę duża oszczędność wody, za którą przecież płacimy. Tak samo z prądem – warto pomyśleć, na co zużywamy najwięcej energii i w jaki sposób możemy zminimalizować zużycie. Nie są to duże pieniądze, ale jak mówi przysłowie „grosz do grosza…”. Niekontrolowane wydawanie pieniędzy może mieć miejsce na fali emocji lub w stanie nietrzeźwości. Co do pierwszego, warto pomyśleć, czy dany zakup naprawdę jest potrzebny, czy jest tylko chwilową zachcianką, która nie ma dla nas właściwie żadnej wartości. W drugim przypadku, warto postawić sobie limit nie do przekroczenia. Najłatwiej jest to zrobić poprzez branie ze sobą tylko określonej kwoty pieniędzy. W ten sposób nie ma fizycznej możliwości przekroczenia limitu. Również wybierając się w podróż można trochę pieniędzy w portfelu. Nie wszyscy potrafią korzystać z ofert last minute. Ale są też inne sposoby. Jeśli planujemy wyjazd, kupmy bilety wcześniej, PKP daje np. spore zniżki zależne od tego, ile wcześniej kupimy bilet. Tak samo w przypadku podróży samochodem da się zmniejszyć jej koszty. Istnieją strony do ogłaszania przejazdów, gdzie można znaleźć pasażera za drobną opłatą. W ten sposób koszt paliwa dzieli się na dwie osoby.

Warto być oszczędnym

Już małe dzieci warto wdrażać do oszczędzania. Jeśli dziecko marzy o jakiejś zabawce, zaproponujmy mu zbieranie pieniędzy. Niech odkłada drobne sumy, możemy się umówić, że pokryje np. połowę ceny. Taka zabawka ma zupełnie inną wartość, nie jest tylko kolejną otrzymaną rzeczą. Nastolatka możemy namówić do oszczędzania na wymarzony smartfon lub laptop, także proponując podział kosztów. Także my sami, w dorosłym życiu, poza codziennym oszczędzaniem (rozsądnym wydawaniem pieniędzy) możemy co miesiąc odkładać określoną sumę na wymarzony cel: samochód, wycieczkę na Hawaje czy choćby weekendowy wyjazd gdzieś niedaleko. Realizacja marzenia to ogromna radość i nagroda za systematyczne oszczędzanie.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Może Cię zainteresować:

Ostatnio komentowane

Recent Comments

Popularne wpisy

Newsletter





Menu